niedziela, 22 kwietnia 2012

Pin-up girls i Pinterest

Nie wiem jak Wam, ale mi bardzo spodobało się skojarzenie pin-upu i Pinteresta. Tak jak niegdyś uśmiechnięte dziewczyny w rozkloszowanych sukienkach i lokach na głowach lądowały na ścianach przypinane pineskami, tak dzisiaj w serwisie Pinterest można sobie "powiesić" wszystkie ładne obrazki, które znaleźliśmy w sieci, nie bacząc na rozmiar wirtualnej ściany. Na Pintereście ściana nigdy się bowiem nie kończy.

Pinterest czyli "Organize and share things that you love" święci niezwykłą popularność na tak zwanym Zachodzie. Mnie kojarzy się z obrazkową formą Twittera. Jest to rzeczywiście ciekawa sprawa w kontekście zbierania inspiracji graficznych. Zdaje się, że nie "giną" one jak na FB w zamierzchłych czeluściach timeline'u, a są widoczne za jednym ruchem myszki, a konkretnie scrolla w dół.

Dla szafiarek myślących obrazkami, blogerów kulinarnych tworzących obrazki, a także wszystkich innych, którzy komunikują się obrazem - sprawa świetna.

W kontekście modowym Pinterest nie może nie skojarzyć się ze stylem Pin-up czyli retro, który zapadł w umysłach trendsetterów wraz z fenomenem postaci Marilyn Monroe. A kto reprezentuje współczesny pin-up (albo może Pinterest)? Jak dla mnie bezdyskusyjnie Lana del Rey perfekcyjnie łączy w sobie retro look z zespsutym wizerunkiem współczesnej celebrytki. Wizerunek dopracowany do perfekcji nie jednemu może wydawać się kiczowaty, jednak jego konsekwencja w połączeniu z uwodzicielskim głosem Lany robi robotę. Przypnę zatem Lanę jako pierwszą pineskę na mym Pintereście, tym samym zapraszając Was do inspirujących wycieczek obrazkowych w sieci. Profil tamże można założyć po otrzymaniu zaproszenia, zatem w oczekiwaniu na nie garść inspiracji poniżej.