Potencjalnie największa doroczna impreza już za kilka dni. Osobiście w rzeczony sylwestrowy wieczór nie wybieram się nigdzie, natomiast jak co roku uwagę mą przykuwają sylwestrowo-karnawałowe trendy. Wyprzedaż już się zaczęła, także za kilkadziesiąt złotych można spokojnie nabyć odpowiedni ciuszek, który, przy odrobinie fantazji, przyda się także na inne okazje. Ale o tym za chwilę. Chciałam Wam najpierw pokazać kilka totalnie odjechanych, bezbłędnych, przepięknych kreacji, które pojawiły się w tym roku na czerwonym i nie tylko dywanie. Powinny one być inspiracją wszystkim tym, które mają okazję na imprezę sylwestrową się udać. Oto moje tegoroczne gwiazdy:
Kate Winslet w odchudzającej sukience Stella Mac Cartney. Mój numer 1. Sukienka odjęła właścicielce kilka kilogramów i świetnie podkreśliła jej kobiece kształty.Genialna w swej prostocie.
Nr 2 to Ania Rubik w niebieskich piórkach Lanvin. Przy jej mega szczupłej figurze i charakterystycznej urodzie wygląda jak rajski ptak w dobrym tego słowa znaczeniu. Przy tym ma na sobie świetne buty warte bagatela kilkaset tysięcy dolców!
Trzeci sukienkowy killer i bardzo udany look to Emma Watson w krótkiej gładkiej fryzurze i koronkach od Rafaela Lopeza. Seksownie, młodzieńczo, odważnie. I like.
No dobra, ale co my z tego możemy wziąć dla siebie, bo raczej nie kreacje za kwoty, którymi operują gwiazdy Hollywood. Ja czerpię z powyższych stylizacji takie oto mądrości:
- wcisnąć się w niezłą kieckę to nie to samo, co dobrze w niej wyglądać
- rajski piórka jeśli nie masz 180cm i rozmiaru xs traktuj jako dodatek, a nie total look
- dużo koronki oznacza mało dodatków.
Tyle wystarczy by wyglądać i bawić się znakomicie:) Czego Wam z całego serca życzę. A do życzeń dołączam jeszcze 2 propozycje z naszego rodzimego podwórka. Inspirujcie się.
Kate Winslet w odchudzającej sukience Stella Mac Cartney. Mój numer 1. Sukienka odjęła właścicielce kilka kilogramów i świetnie podkreśliła jej kobiece kształty.Genialna w swej prostocie.
Nr 2 to Ania Rubik w niebieskich piórkach Lanvin. Przy jej mega szczupłej figurze i charakterystycznej urodzie wygląda jak rajski ptak w dobrym tego słowa znaczeniu. Przy tym ma na sobie świetne buty warte bagatela kilkaset tysięcy dolców!
Trzeci sukienkowy killer i bardzo udany look to Emma Watson w krótkiej gładkiej fryzurze i koronkach od Rafaela Lopeza. Seksownie, młodzieńczo, odważnie. I like.
No dobra, ale co my z tego możemy wziąć dla siebie, bo raczej nie kreacje za kwoty, którymi operują gwiazdy Hollywood. Ja czerpię z powyższych stylizacji takie oto mądrości:
- wcisnąć się w niezłą kieckę to nie to samo, co dobrze w niej wyglądać
- rajski piórka jeśli nie masz 180cm i rozmiaru xs traktuj jako dodatek, a nie total look
- dużo koronki oznacza mało dodatków.
Tyle wystarczy by wyglądać i bawić się znakomicie:) Czego Wam z całego serca życzę. A do życzeń dołączam jeszcze 2 propozycje z naszego rodzimego podwórka. Inspirujcie się.
![]() | |
| Sukienka: Top Secret, Opaska: allegro, Torebka: Next, szpilki: obojętnei byle miały ładny kolor podeszwy, pomadka bordowa Pupa |
![]() |
| Sukienka: Mango, Kopertówka:allegro, Szpilki: Deezee, Pierścionek koktajlowy: Victoria Roig Couture, Cienie: Dior |


























