wtorek, 6 marca 2012

Le Blakk czyli niezła kiecka po polsku

Coraz więcej ciekawych ludzi i rzeczy pojawia się na naszym rodzimym podwórku. Jest we Wrocławiu znaczy się kilka utalentowanych i odważnych osób, które wbrew temu co mówi logika o zakładaniu własnego, niszowego interesu w tym kraju, czynią to na przekór wszystkim znakom na niebie i ziemi. Przyznam szczerze, że są to często inicjatywy naprawdę zacne i godne podziwu, dzięki kórym rośnie nadzieja, że może i u nas, w kraju nad Wisłą, będzie kiedyś normalnie.

To taka refleksja na początek. Dzielę się z nią po zeszłotygodniowej wizycie w Showroomie Le Blakk Marity Bobko* - młodej wrocławskiej projektantki. Showroom czyli po naszemu Pracownia mieści się w sercu rynku, a okazy, które można tam spotkać godne są europejskich butików. Marita ma w swojej kolekcji świetnie pomyślane sukienki na tzw. wyjście (wielkie i mniej wielkie), a także kilka projektów bardziej casualowych, w tym moje ulubione kominy. Ubrania jak najbardziej do noszenia, świetnie uszyte, wyróżniające się pośród tego, co spotkać można obecnie na rynku modowym.

A sama projektantka i zarazem modelka to przesympatyczna i skromna osoba, która swoim szerokim uśmiechem sprawia, że wizyta w Showroomie to prawdziwa przyjemność:) Myśląc o kreacji wyjściowej, a szczególnie małej czarnej, polecam wziąć pod uwagę propozycje Marity. Jej projekty kosztują trochę więcej niż te, które oferują nam popularne butiki, a mamy pewność że ubranie jest jedyne w swoim rodzaju, pięknie wykończone i naprawdę wyjątkowe. Showroom mieści się pod adresem Sukiennice 6. Le Blakk pokazuje swoje projekty także na FB, niektóre z nich do kupienia bezpośrednio tamże.

*Le Blakk  Marity Bobko i Katrin Hubers










4 komentarze:

Twój komentarz zostanie zweryfikowany przed opublikowaniem. Usuwam komentarze obraźliwe, opryskliwe i żenujące, licząc na wymianę zdań na poziomie:)