W witrynach sklepowych krzyczą do nas rabaty, obniżki i przeceny. Ciężko przejść obojętnie, jednak o tej porze miesiąca zawartość mojego portfela nie zachwyca. Wejść czy nie wejść - oto jest pytanie. Wiedziona na pokuszenie wchodzę rzecz jasna..
Bransoleta Monnari. Gruba, duża, masywna. Wzór skóry pytona, piękny brązowo żółty kolor. Pasująca dosłownie do wszystkiego, w zabójczo niskiej cenie..
Kupiłam, założyłam i z dumą poszłam na kawkę w takim oto zestawie:
W roli głównej: bransoleta Monnari 19,90 (było 59,90), okulary H&M, żakiet H&M, tshirt H&M, jeansy Vero Moda, pasek House, sandały Bronx (butyk.pl), torba skórzana przywieziona z targu w Tunezji
Bransoleta Monnari. Gruba, duża, masywna. Wzór skóry pytona, piękny brązowo żółty kolor. Pasująca dosłownie do wszystkiego, w zabójczo niskiej cenie..
Kupiłam, założyłam i z dumą poszłam na kawkę w takim oto zestawie:
W roli głównej: bransoleta Monnari 19,90 (było 59,90), okulary H&M, żakiet H&M, tshirt H&M, jeansy Vero Moda, pasek House, sandały Bronx (butyk.pl), torba skórzana przywieziona z targu w Tunezji




świetna bransoleta ! aż wstyd się przyznać że nigdy nie byłam w Monnari.. jak tam takie skarby następnym razem wpadnę :)
OdpowiedzUsuńJa zazwyczaj też nie wchodzę, po tej bransolecie będę jednak bywać regularnie:)
OdpowiedzUsuń