W ramach służbowej podróży wybrałam się w środę na tegorocznego Openera. Przygotowania szły pełną parą, mimo tego na miejscu było już mnóstwo festiwalowiczów. Oczywiście dokładnie obejrzałam co też nosi się na Openerze i zdecydowanie rzuciły mi się w oczy trzy wątki.:
Pierwszy trochę romantyczny, czasem grungowy i zdecydowanie rockowy, grunt że na pierwszym planie wszędzie było widać szorty. Dziewczyny wyraźnie inpirowały się słynnym Glastonbury, gdzie zawsze tłumnie zjeżdżają wystylizowane gwiazdy.
 |
| Alexa Chung |
 |
| Emma Watson |
 |
| Pixie Geldof |
Osobiście wolę trochę lżejszą wersję tego klimatu, bardziej wakacyjną i zdecydowanie etniczną, z frędzlami, rzymiankami, kapeluszem i obowiązkowymi Ray Banami. Moja propozycja stylizacji z szortami poniżej:
 |
| kapelusz House, okulary Ray Ban, szorty Park Avenue, koszula H&M, szal Mulberry (bagatela! ale za to piękny), sandałki Deichmann, pasek viva-la-vida.pl, bransoletka moja ukochana Monnari, torba stylefinder.pl |
Warto dodać, że w środę pogoda była piękna, więc wszelkie kurtki, swetry i co ważniejsze kalosze nie były mile widziane. Za to wracając w czwartek do Wrocławia słyszałam w radio, że na Openerze leje jak z cebra, a ze sklepów zniknęły wszystkie kalosze (!). Myślę, że akurat w tym roku ulewa była przez faszionistki wyczekana i wyproszona, byle tylko móc włożyć kalosze - tegoroczny festiwalowy must have (trend także z Glastonbury).
Jadąc samochodem zastanawiałam się jaki klimat kaloszowy ja bym wybrała. Przyszedł mi do głowy taki look:
 |
| spodnie Preen Line (strasznie drogie, choć na pewno są w sieciówkach podobne odpowiedniki), t-shirt przyznam że nie wiem skąd, ale znalazłam go na blogu friendly.pinger.pl, okulary Ray Ban, skórzaa kurtka, torba Reserved, kalosze czarne Heavy Duty, czerwone: toobeeshoes-obuwie.istore.pl |
Oczywiście przy takiej okazji nie może zabraknąć kwiecistych sukienek w hippisowskim stylu. Mini, midi, maxi - widziałam dosłownie wszystkie. Często w połączeniu z rzymiankami albo koturnami, no i zapewne podczas deszczu z kaloszami. Mam w zanadrzu taką sukienkę, którą noszę co prawda w upalne dni i niekoniecznie przy okazji festiwalu, a na przykład weekendowo. Zakupiona w H&M na wyprzedaży, jest jedną z moich ulubionych pozycji na liście tegorocznych letnich bestwearów:) Obowiązkowo ze złotymi kołami i turbanem lub chustą na głowie, w towarzystwie pasujących okularów!
 |
| Na zdjęciu ja i sukienka H&M, złote kółka H&M, chusta różowo-pomarańczowa upolowana w lumpexie. Kolaż: obie sukienki H&M, szal stylea.pl, bransoletki store.alloy.com, okulary H&M, kapelusz Allegro, torba galarti.pl | | |
Gratulacje Kara. Oby tak dalej
OdpowiedzUsuń