Pierwszy raz od 3 lat, czyli odkąd w mym świecie pojawiło się dziecko, spędziłam weekend bez niego. Uczucia jakie temu towarzyszyły, wprawiały mnie raz w stan raz euforii, a raz depresji, jednak generalnie przypomniałam sobie, jak to było za czasów, gdy jeszcze mamą nie byłam.
Ponieważ na tę radosną okoliczność przebywania bez dziecka w zasięgu 10m wybraliśmy stylowy Zamek na skale, zdjęć będzie sporo i tym samym uda się nadrobić zaległości blogowe, które w ostatnim czasie poczyniłam.
W kilku zatem ujęciach: tak wygląda miejsce, gdzie można totalnie zwariować od kosmicznej dawki relaksu i świeżego powietrza.
Fotosy: tym razem w większości ja - enjoy:)
Ponieważ na tę radosną okoliczność przebywania bez dziecka w zasięgu 10m wybraliśmy stylowy Zamek na skale, zdjęć będzie sporo i tym samym uda się nadrobić zaległości blogowe, które w ostatnim czasie poczyniłam.
W kilku zatem ujęciach: tak wygląda miejsce, gdzie można totalnie zwariować od kosmicznej dawki relaksu i świeżego powietrza.
Fotosy: tym razem w większości ja - enjoy:)























o goooooooosh your 'smile' made my evening ahahahahahaahahahah
OdpowiedzUsuńCheers!
Usuń